Archiwum dla kwiecień, 2008

Lepiej być samotnym czy w związku?

Bycie singlem jest w porządku, ale nie na dłuższą metę. Singielek może się bawić ile chce, robić to co chce, kiedy chce i z kim chce… Lecz każda dziewczyna czy kobieta potrzebuje ciepła i kogoś do kogo będzie mogła się przytulić i porozmawiać o sprawach codziennych oraz tych, które przynoszą jej problemy… Po rozstaniu z dziewczyną, z którą byłem 3 lata jestem “sam” już 5 miesięcy i jest mi z tym dobrze. Początki nie były najlepsze, lecz dzięki znajomym wróciłem do bycia sobą, a teraz skupiam się na maturze, która za 8 dni.

…Życie to nie bajka, dobrze o tym wiesz…bajke można powtórzyć życia niestety nie!

Singel to coś nienaturalnego… To samotne wiosenne wieczory, oszukiwanie samego siebie. Takie zazdrosne spoglądanie na inne przytulające się pary, taka wewnętrzna walka z samotnością. Takie smutne spojrzenia w stronę pary robiącej przede mną zakupy, zazdrość jak przekomarzają się co kupic czy piwo czy wódkę, czy soczek jabłkowy czy malinowy…

Wpadła ostatnio mi w oko, pewna fajna dziewczyna… Nie powiem jak miała na imię, bo może czytać… Mieszka jakieś 40 km od Brzegu…? Miałem już jeden związek na odległość, niby 9 km, ale to “aż” 9 km… A co dopiero 40 km… Pamiętam, kiedy byłem w 3 klasie gimnazjum, pewna Ania śmiała się ze mnie, że mam dziewczynę, która mieszka 9 km od Brzegu… Za dwa lata się dowiedziałem, że właśnie Ania ma chłopaka, który mieszka 50 km od Brzegu… Jak to ludzie potrafią szybko zmienić zdanie…

Pozdrawiam Single i Singielki, ale również Zakochane pary…

Michał “Alfix” Dróbka
4 kwietnia 2008 roku

Komentarze (2) »

Dla Tery…

Tak chciała zobaczyć moją fotkę…

Brak komentarzy »

Wykształcenie średnie

Dziś skończyłem kolejny etap w swoim życiu. Odebrałem świadectwo ukończenia szkoły średniej (dokładniej Starego Ogólniaka), a co za tym idzie już legitymuję się takowym wykształceniem czyli średnim! Przede mną została “tylko” matura. Może lepiej napisać “aż”… Czekają mnie egzaminy z trzech przedmiotów: j. polskiego, j. angielskiego oraz matematyki. Jeszcze nie dawno był grudzień, styczeń… początek drugiego semestru. Mamy już koniec kwietnia. Kiedy ten czas minął?

W sumie z mojej klasy wszyscy zostali dopuszczeni do matury, zaś ze szkoły niedopuszczonych zostało aż/tylko 4 osoby. Maturę chciałbym już napisać. Najgorsze jest zawsze czekanie i związany z nim stres.

Zgodnie z art. 11a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (według stanu na 11 maja 2007r.) od dzisiaj posiadam wykształcenie średnie, z czego jestem bardzo dumny! Oceny nie są zadowalające, jedna moja znajoma skomentowała to tak: “uffffffffff Michał!!” - nie wiem jak mam to odebrać? Źle czy dobrze? Średnia zaledwie 3.00, ale ważne aby zdać maturę.

Dzisiaj szykuje się mocny wieczór. Od 20 urodzinki brzeg24.pl w Klubie BigStar a po koncercie impresska w Ibizie… Do zobaczenia…

Brak komentarzy »

Szczerość…

Szczerość? Pewnie wielu z Was pomyśli co to jest? Niby taka prosta odpowiedź, lecz nie całkiem. Wielu ludzi uważa siebie za szczerych a tak na prawdę nie mają nic wspólnego ze szczerością?

Wikipedia opisuje szczerość jako:

Szczerość – wyrażanie tego, co się myśli (czuje w sposób zgodny z rzeczywistością, oraz postępowanie zgodnie z tym, co się wyraża. W wielu kulturach (np. Starożytna Grecja, państwa konfucjańskie, chrześcijaństwo), cecha ta jest cnotą, a jej przeciwieństwami są dwulicowość, fałszywość, hipokryzja. Wg Michela de Montaigne’a, szczerość jest cnotą rzadką i filozoficzną, pozwalającą na krytycyzm i na poprawę samego siebie. Szczerość (lub prawdomówność) stanowi istotny element samurajskiego kodeksu bushidō oraz jedną z tzw. cnót pruskich.

Moja definicja jest następująca:

Szczerość -  jest to nieukrywanie się ze swoimi zamiarami, uczuciami, pragnieniami i myślami.

Gdyby wszyscy ludzie wyrażali swoje uczucia, to większość z nich musiały by się kończyć “?” - znakiem zapytania…

Patrząc logicznie na szczerość - jest to fajna sprawa. Wszyscy oczekują od Ciebie szczerości! Rodzice; dziewczyna; szef; nauczyciele itd… Przecież często spotykamy się z zdaniami wypowiedzianymi przez naszych znajomych: “Bądź szczery - mów prawdę” - pamiętasz ile razy tak Ci ktoś powiedział? No właśnie… Właśnie tutaj pojawia się problem. Gdy mówimy rzeczy, które są w porządku dla innych ludzi to jest ok! Lecz gdy nam coś nie pasuje , co jest prawdą, a jest to bolesne dla innych to jest to o wiele trudniejsze do powiedzenia, niż to co jest dobre i ładnie wyglądające!

Mówimy to, a ona [dana osoba] się na nas najzwyczajniej w świecie obraża… Za co? Za szczerość? A zawsze mówiła że nieważne jak, ważne że szczerze…  Taka jest właśnie nasza szczerość!

Brak komentarzy »