Lepiej być samotnym czy w związku?
Bycie singlem jest w porządku, ale nie na dłuższą metę. Singielek może się bawić ile chce, robić to co chce, kiedy chce i z kim chce… Lecz każda dziewczyna czy kobieta potrzebuje ciepła i kogoś do kogo będzie mogła się przytulić i porozmawiać o sprawach codziennych oraz tych, które przynoszą jej problemy… Po rozstaniu z dziewczyną, z którą byłem 3 lata jestem “sam” już 5 miesięcy i jest mi z tym dobrze. Początki nie były najlepsze, lecz dzięki znajomym wróciłem do bycia sobą, a teraz skupiam się na maturze, która za 8 dni.
…Życie to nie bajka, dobrze o tym wiesz…bajke można powtórzyć życia niestety nie!
Singel to coś nienaturalnego… To samotne wiosenne wieczory, oszukiwanie samego siebie. Takie zazdrosne spoglądanie na inne przytulające się pary, taka wewnętrzna walka z samotnością. Takie smutne spojrzenia w stronę pary robiącej przede mną zakupy, zazdrość jak przekomarzają się co kupic czy piwo czy wódkę, czy soczek jabłkowy czy malinowy…
Wpadła ostatnio mi w oko, pewna fajna dziewczyna… Nie powiem jak miała na imię, bo może czytać… Mieszka jakieś 40 km od Brzegu…? Miałem już jeden związek na odległość, niby 9 km, ale to “aż” 9 km… A co dopiero 40 km… Pamiętam, kiedy byłem w 3 klasie gimnazjum, pewna Ania śmiała się ze mnie, że mam dziewczynę, która mieszka 9 km od Brzegu… Za dwa lata się dowiedziałem, że właśnie Ania ma chłopaka, który mieszka 50 km od Brzegu… Jak to ludzie potrafią szybko zmienić zdanie…
Pozdrawiam Single i Singielki, ale również Zakochane pary…
Michał “Alfix” Dróbka
4 kwietnia 2008 roku
Wojtek powiedział(a),
kwiecień 28, 2008 @ 9:19 pm
Widzisz co żeś narobił? Teraz to se możesz na ręcznym co najwyżej pojeździć, dzięki za pozdro :)
Wojtek powiedział(a),
kwiecień 28, 2008 @ 9:20 pm
No i co narobiłeś? Teraz to se możesz co najwyżej na ręcznym pojeździć, pozdro :)